Gta 4 kolejny dodatek (2)

maj 29, 2009 at 2:40 pm (nowosci) (, , , , , , , )

Xboksowcy na jesieni dostaną jeszcze jedną porcję dodatkowej zawartości do Grand Theft Auto IV. Jej tytuł to The Ballad of Gay Tony.

Studio Rockstar najwyraźniej nie poprzestanie jedynie na pokazaniu przyrodzenia jednej z postaci w Lost & Damned. Twórcy GTAIV tym razem będą budzić kontrowersje już samym tytułem kolejnego DLC dla tej gry – The Ballad of Gay Tony.

“Gwiazdy rocka” nie zamierzają zmieniać swojego podejścia do dodatków – gracz pokieruje losami całkowicie nowej postaci, Luisa Lopeza. Jego głównym zmartwieniem będzie przeżycie i utrzymanie się w towarzystwie bogatej śmietanki towarzyskiej Liberty City. Wydawać by się mogło, że to błahostka w porównaniu z codziennością Nika. Wręcz przeciwnie. Wyższe sfery są zbudowane na siatce zależności pomiędzy wieloma osobami, więc Lopez będzie musiał uważać na każdym kroku. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy dana osoba jest przyjacielem, czy też wrogiem.

Tytułowy “Gay Tony” to tak naprawdę Tony Prince, impresario w klubie nocnym, w którym pracuje Lopez.

DLC wyląduje na Xbox Live tej jesieni i będzie kosztować 1600 MSP. Mniej więcej w tym samym czasie w sklepach pojawi się Grand Theft Auto: Episodes from Liberty City – będzie to kompilacja obu dodatków do GTAIV. Co ciekawe, nie będą one wymagały do działania podstawki. Cena GTA:EfLC wyniesie w Stanach 40 USD, czyli 2/3 ceny normalnej gry.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Spolszczenie do GTA IV

maj 4, 2009 at 6:16 pm (Uncategorized) (, , , , )

Spolszczenie GTA IV coraz bliżej..Na stronie GTAPOLSKA pojawił się drugi, a zarazem ostatni zwiastun promujący spolszczenie Grand Theft Auto IV, które od kilku miesięcy tworzone jest przez ekipy PLProjekt oraz GTAPOLSKA. Przedstawia on w całości przetłumaczoną misję “Łatwy kurs” (Easy Fare). Prace nad lokalizacją gry – jak donoszą autorzy – znajdują się aktualnie w końcowym stadium, zaś sam pasek postępu na oficjalnej stronie wykazuje 95%. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na dzień premiery, który na pewno jest już “bliżej niż dalej”.

Trailer z gry GTA 4 PL(Spolszczona wersja Grand theft auto IV):

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy

GTA Chinatown Wars

maj 4, 2009 at 6:10 pm (Recenzje) (, , )

To jeden z tych wstępów, w których nie wiadomo od czego zacząć. Od jednego z najsłynniejszych studiów developerskich Rockstar Games, czy może od bestsellerowej serii gier Grand Theft Auto? Bez wątpienia GTA to najsłynniejsza marka w portfolio założonej w 1998 roku firmy. Z drugiej strony bez talentu jej twórców nie mielibyśmy dziś o czym pisać. Tak więc docieramy do klasycznego problemu pierwszeństwa kury i jajka. Przetnijmy zatem ten węzeł gordyjski już na początku i skoncentrujmy się na jednym z wielu oddziałów R*, zlokalizowanym w Lower Wortley, Rockstar Leeds.

Jeśli do tej pory nie zdawałeś sobie z tego sprawy, Drogi Czytelniku, Chinatown Wars nie jest pierwszym tytułem z uniwersum GTA przeniesionym na handheldy. Panowie z Rockstar Leeds, znanego wcześniej pod nazwą Mobius Entertainment (co jest o tyle istotne, że firma ta była odpowiedzialna za produkcję gier na konsolę przenośną poprzedniej generacji, Game Boy’a), mają już na koncie Vice City Stories oraz Liberty City Stories na PSP. Jeszcze wcześniej mieliśmy do czynienia z Grand Theft Auto Advance (Game Boy Advance) i GTA2 (Game Boy Color). Chinatown Wars jest za to pierwszym Grand Theft Auto przeznaczonym ekskluzywnie na konsolkę Nintendo DS. Czy Panowie z Leeds skorzystali ze sporego doświadczenia i dostarczyli nam grę, która choć nie może i nie powinna konkurować ze swoim genialnym kuzynem z konsol stacjonarnych, udźwignęła ciężar marki?
Zacznijmy od początku. To jest od pudełka. W oczy rzuca się od razu stylistyka, do której przyzwyczaił nas Rockstar w produkcjach spod znaku GTA. Także wyposażenie pudełka z grą nie różni się od poprzednich wydań, przy czym wyróżnia się na tle innych gier. Otrzymujemy więc mapę miasta, w którym przyjdzie nam żyć przez najbliższe kilkanaście godzin (a jeśli będziemy bawić się w powtarzanie misji dla wykręcania wyników to na wiele więcej) oraz instrukcję w charakterystycznej postaci przewodnika po Liberty City.

Tak jest, Liberty City, bowiem Chinatown Wars przenosi nas ponownie do miasta złodziei i oszustów, gdzie jeszcze niedawno szalał Niko Bellic. Tym razem jednak zwiedzimy je z perspektywy chińskich dzielnic i walk triad o wpływy w mieście. Wydaje się, że zmiana przewodniego tematu gry nie pozostała bez wpływu na zaprezentowaną formę. Od samego początku padają tu najbardziej wymyślne przekleństwa, bezpardonowe teksty o kobietach i narkotykach, głównym źródle dochodu organizacji, dla których przyjdzie nam pracować. Zdecydowanie produkt przeznaczony dla osób pełnoletnich.
Nazywasz się Huang, przylatujesz do Stanów, by przekazać miecz po swoim ojcu następcy w przestępczej hierarchii rodziny, wujowi Kenny’emu. Miecz ma symbolizować trwałość rodziny i władzę. przynajmniej taką historię dopisał broni twój ojciec, kiedy wygrał ją w karty. Jak widać, nie brakuje tu ironii typowej dla panów z Rockstara – wystarczy wspomnieć jeszcze domenę, na której znajdzie się twoja skrzynka pocztowa fruitcomputers.com (skojarzenia z Apple mile widziane), czy myroomonline.com (myspace). Zresztą numer telefonu do providera sieci, na wypadek gdybyś chciał wypowiedzieć umowę i cennik połączenia 1$ za sekundę połączenia nie pozostawia wątpliwości, że działania R* to w zdecydowanej mierze farsa na rzeczywistość.

Swim for your life!Faktyczna akcja zaczyna się w momencie, w którym jakaś grupa ostrzeliwuje twoją delegację powitalną. Pech chciał, że jedna z kul ociera się o twoją głowę. Nie chcąc narazić się na gniew swojego bossa żołnierze mafii zostawiają cię w aucie, które zrzucają do portu. Od twojej szybkiej reakcji zależy, czy uda ci się wyjść z tego cało. Wystarczy za pomocą rysika wybić szybę w aucie… To właśnie w pierwszych sekundach gry Grand Theft Auto: Chinatown Wars uwydatnia siłę konsolki Nintendo. Zabaw rysikiem będzie tu bez liku!
Kiedy już bezpiecznie wyczołgasz się na molo będzie chwila, by przyjrzeć się intefejsowi. Programiści z Leeds zrezygnowali z przeniesienia widoku TPP znanego z poprzednich części GTA. Taka perspektywa mogła się sprawdzić na mocniejszym sprzętowo PSP, tymczasem w Chinatown Wars otrzymujemy widok izometryczny, tylko nieco zbliżony do oryginalnych części Grand Theft Auto. Dla weteranów serii będzie to z pewnością dodatkowy, sentymentalny bodziec do zakupu gry. Nie ma się co jednak martwić o uproszczenia gry! Te, choć niezbędne, nie wpływają znacząco na przyjemność czerpaną z oglądania żyjącego dookoła miasta! Spacer pod wiaduktem, po którym akurat przejżdża pociąg nadaje widokowi namiastkę trójwymiarowości, a przy tym naprawdę oszałamia jakością wykonania! Liberty City Stories umożliwiało obserwowanie ulicy zza ramienia bohatera, ale z drugiej strony wpływało to na widok niezbyt atrakcyjnych w szczegóły tekstur otoczenia. Także kontrola postaci w Chinatown Wars wydaje się lepiej opracowana w stosunku do gry przygotowanej na konsolkę Sony. Niewygodne sterowanie analogiem zastąpił tu krzyżak i przycisk “L” do focusowania widoku w kierunku, na który aktualnie zwraca uwagę Huang. Sterowanie pojazdami wygląda podobnie, a sama jazda przynosi sporą satysfakcję – możliwe są zarówno wejścia w zakręty z poślizgiem, jak i strzelanie z pojazdu, czy zmiana stacji radiowych. Możliwa jest też niewielka zmiana kamer z widokiem na grę. Pojazdy włączają po zmierzchu światła, widać też działające kierunkowskazy. W mieście jest nawet dynamicznie zmieniająca się pogoda! Modele aut różnią się prędkością, ulegają też uszkodzeniom. W jednej z misji mamy nawet odprowadzić uszkodzony pojazd, co poważnie wpływa na jego sterowność. Naprawdę, możliwości silnika gry zostały tu wykorzystane na maksa!
Skoro jesteśmy już przy samochodach, warto zauważyć, że poraz kolejny ujawnia się tu zaleta ekranu dotykowego. Różne modele aut należy uruchomić na różne sposoby (mając na uwadze fakt, że nie wchodzi się do nich z kluczykami). Rysik posłuży nam więc za śrubokręt, którym dostać się trzeba do stacyjki, odpalić auto na krótko, bądź też zhakować immobilizer. Trzeba to wszystko zrobić w dość krótkim czasie, w przeciwnym razie automatycznie dochodzi do zaalarmowania policji.

Stopień przestępczości jest tu zaprezentowany podobnie, jak w poprzednich częściach. Na ekranie pojawiają się gwiazdki – im ich więcej, tym większy za Huangiem pościg i, teoretycznie, trudniejsza szansa na wymanewrowanie policji. Różni się za to sposób pozbycia “ogona”. Nie wystarczy wyjechać z obstawionej dzielnicy miasta, radiowozy należy zepchnąć na przeszkody – jeden pojazd za jedną gwiazdkę. Można też skorzystać ze znanych już fanom serii warsztatów samochodowych, w których przemalowanie pojazdu automatycznie usuwa pościg. Na pewno bezpieczniej poruszać się za pomocą taksówki, a tę – uwaga! – można zatrzymywać za pomocą gwizdnięcia, które zarejestruje mikrofon! Oczywiście, jeśli wymaga tego sytuacja, można to zrobić ciszej, za pomocą przycisku.

Jeśli jednak dojdzie do zatrzymania, nic straconego! Wyjście z komisariatu niestety nieco kosztuje, traci się przy tym broń i towar, ale misję można powtórzyć. Warto dlatego często odwiedzać swój apartament (safehouse), aby często zapisywać stan gry i przechowywać narkotyki, jeśli nie mamy aktualnie atrakcyjnych ofert kupna. W mieszkaniu, poza czynnościami znanymi z innych części GTA, można też wrócić do poprzednich misji, aby zmierzyć się z wynikami. Ten pomysł z pewnością wydłuża żywotność produkcji, jak zresztą możliwość wysyłania wyników przez wifi do systemu Rockstar Social Club, wprowadzonego już przy premierze GTA IV.
Okay, skoro już jesteśmy przy misjach, wszystko zaczyna się od wujka Kenny’ego, do którego miałeś udać się ze wspomnianym mieczem. Po śmierci ojca staje się twoim opiekunem. Bardzo wymagającym opiekunem.Chinatown Wars oferuje całe mnóstwo różnorodnych misji. W skład misji fabularnych, zlecanych przez najważniejszych bohaterów niezależnych wchodzą kradzieże, pobicia, wyścigi czy podpalenia. Zabrzmi to okrutnie, ale to ostatnie daje szczególną radochę, gdyż nie dość, że koktajle Mołotowa należy przygotować samemu (oczywiście za pomocą specjalnej minigierki), to przy przy ich wykorzystaniu należy za pomocą rysika określić siłę i kierunek rzutu.
Jednorazowe misje można też otrzymać na ulicy lub wziąć udział w wyzwaniach (np. usuń określoną liczbę członków wrogiego gangu w określonym czasie). Wraz z postępem kontaktów coraz więcej informacji i nowych zadań będziesz otrzymywać e-mailem. Stąd w prosty sposób można zaznaczyć cel na mapie miasta, po którym łatwo poruszać się za pomocą znanego z poprzednich części systemu GPS. Wśród tych misji drugorzędnych na szczególną uwagę zasługuje sieć dealerów narkotykowych rozsianych po całym mieście. Każdy z nich specjalizuje się w innej kategorii drugów, mają też różne ceny zakupu i sprzedaży, dzięki czemu na niektórych transakcjach można wyjść naprawdę nieźle! A kasa naprawdę się przydaje choćby po to, żeby kupić mieszkanie w innej dzielnicy, broń, czy lepszy pojazd. Transakcje są jednak niezwykle ryzykowne, policja często obserwuje podejrzane ulice. Przydatna okazuje się wspomniana już wcześniej skrytka w pokoju. Handel narkotykami to jakby dodatkowa gra w grze! Jeśli zaś chcesz zarabiać powoli choć bezpieczniej, zawsze możesz wziąć się za tatuowanie członków triady, gdzie za pomocą rysika musisz w perfekcyjny sposób wypełniać wzory tatuaży na ciele. Możliwości zarobku jest ogrom!

Do śledzenia rynku nielegalnych towarów, dostępu do skrzynki mailowej, czy obszernego ekranu statystyk, dzięki którym porównasz swoje wyniki z kolegami, służy PDA. To naprawdę rozbudowane narzędzie, dzięki któremu nie stracisz orientacji na dużym terenie. Twoi dealerzy, poznane osoby, dostęp do wysyłkowego sklepu z bronią (sic!) i wiele więcej. Zaznaczyć należy bardzo rozbudowany ekran opcji, w których można zaznaczyć nawet pomoc przy kierowaniu, co umożliwi dostosowanie rozgrywki nawet najbardziej wybrednej osobie.
W PDA znajduje się też dostęp do music playera. Jak wiadomo, seria Rockstara słynie z doskonałych ścieżek dźwiękowych dopasowanych do klimatu rozgrywki. Dual Screen uniemożliwia prezentowanie muzyki w wysokiej jakości, toteż znajdujące się w Chinatown Wars utwory są dość ubogie i szybko loopowane. Nie ma też wielkiego wyboru stacji z różnorodną muzą. Trzeba jednak oddać zespołowi z Leeds, że umieszczone w grze tracki są jak na DS całkiem niezłe i, w odróżnieniu do innych produkcji na tego handhelda, słucha się ich z przyjemnością.

PodsumowanieGrand Theft Auto: Chinatown Wars to z pewnością najlepsza część serii na konsole przenośne. Dosadna w treści, doskonale zrealizowana pod względem graficznym, ale – co ważniejsze – niezwykle grywalna! Mocna fabuła, podszyta ironicznym humorem, różnorodne misje poprzeplatane minigierkami z użyciem rysika nie pozwala odejść od gry. Panom z Rockstara udało się odtworzyć Liberty City na DS, wykorzystując przy tym w 100% możliwości jakie daje konsolka Big N. Chinatown Wars to całkowicie oryginalny, pełnoprawny produkt w rodzinie GTA. To wielka gra na małą konsolę!
źródło: gram.pl

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Spolszczenia do GTA 2, GTA 3 Vice City San Andreas

marzec 6, 2009 at 1:46 pm (Uncategorized) (, , , , , , , , )

Zbór darmowych spolszczeń do gier z seri GTA (Grand Theft Auto):

Gta 1: spolszczenie

Gta 2: spolszczenie

Gta 3 spolszczenie

Gta Vice City spolszenie

Gta San Andreas spolszczenie do gry

Myślę że teraz będzie się wam grało dużo lepiej;)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

GTA: San Andreas Stories PSP

luty 24, 2009 at 6:08 pm (nowosci) (, , )

Sieć sklepów HMV zajmuje się sprzedażą szeroko pojętej rozrywki pod postacią gier wideo, muzyki czy filmów. HMV prowadzi także sprzedaż internetową, poprzez swój własny sklep. Okazuje się, że na stronie sklepu można było się natknąć na informację odnośnie GTA: San Andreas Stories w wydaniu na PSP!

Nie jest to jednak pierwsza wzmianka o Grand Theft Auto: San Andreas Stories. Podobnie jak Liberty City Stories, a następnie Vice City Stories, które były odpowiednikami GTA 3 i GTA Vice City tak i San Andreas miało się doczekać swojego epilogu. Gordon Hall ze studia Rockstar powiedział niegdyś, że na razie San Andreas Stories nie będzie, ale studio nie porzuca tego pomysłu. Skoro informacja o grze pojawiła się już w sklepie HMV, to być może niedługo po premierze GTA Chinatown Wars studio R. oficjalnie powie coś na temat GTA:SA Stories…

Bezpośredni odnośnik 8 komentarzy

Parodia GTA SA

luty 9, 2009 at 7:32 pm (Filmiki) (, , , , , , )

Parodia GTA San Andreas

Całkiem fajnie ztobiona parodia GTA. Takie real GTA San Andreas :D

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

100% GTA IV: save gta 4 pc download

luty 6, 2009 at 12:02 am (Mody) (, , , , , , , )

100% GTA IV: save gta 4 pc download

Pobierz (plik1): http://www.gameson.pl/pelne-gry/Save_GTAIV[GamesON.pl].rar

INSTRUKCJA do  1pliku:

Na początku odkrywamy foldery ukryte.

C:\Users\nazwa_uzytkownika\AppData\Local\Rockstar Games\GTA IV\savegames\ (vista)
C:\Documents and Settings\nazwa_uzytkownika\Ustawienia lokalne\Dane aplikacji\Rockstar Games\GTA IV\savegames (XP)
tam kopiujemy ten wypakowany plik.

lub

Pobierz tu(plik2): http://www.gameson.pl/pelne-gry/100_GTA4[GamesON.pl].zip

INSTRUKCJA do 2 pliku:

1. Najpierw Podmieniacie starego save’a na nowego
2. Następnie wrzucacie plik xlive.dll i CopyXliveResources.exe do folderu głównego z grą jak i do Folderu Xlive i folderu GTA IV
3. Odpalacie CopyXliveResources.exe z głównego folderu z grą


A tu są potrzebne 2 pliki w 1 miejscu(instrukcja pozostaje ta sama):

http://rapidshare.com/files/202085850/GTA4save.rar

UWAGA!: Nie gwarantuje że SAVE będzie działał na kązdym kompie. PAMIĘTAJ ŻE ZAWSZE MOŻE PÓJŚĆ COŚ NIE TAK WIEC ROBISZ TO NA WŁASNE RYZYKO.

Bezpośredni odnośnik 62 komentarzy

Grand Theft Auto IV

styczeń 21, 2009 at 12:14 am (Recenzje) (, , )

Grand Theft Auto IV jest kolejną częścią bestsellerowego i kontrowersyjnego zarazem cyklu. Przygotowywanie niniejszej pozycji rozpoczęto z okazji dziesięciolecia owej serii, traktującej o perypetiach rozmaitych przestępców. Developerzy postanowili stworzyć produkt nowej generacji, a zatem docelowymi platformami sprzętowymi uczyniono PS3 i X360.

Grand Theft Auto IV to gra akcji, będąca kolejną odsłoną bestsellerowego i kontrowersyjnego zarazem cyklu, swoimi korzeniami sięgającego 1997 roku. Niniejszy tytuł powstał w dziesiąte urodziny wymienionej serii, ukazującej losy poszczególnych przestępców, którzy zaczynając od zwykłego chłopca na posyłki i speca od brudnej roboty, wspinają się na coraz wyższe pozycje w gangsterskim świecie.

Scenariusz owej produkcji został przygotowany przez Dana Housera, który pracował m.in. przy Canis Canem Edit (alias Bully), Manhunt i The Warriors oraz rzecz jasna przyłożył rękę do większości poprzedniczek GTAIV. Fabuła koncentruje się wokół postaci obcokrajowca o nazwisku Niko Bellic. Bohater w wyniku listów otrzymanych od swojego kuzyna postanawia opuścić Europę Wschodnią i przybywa do Stanów Zjednoczonych. Niestety zastana przez niego rzeczywistość daleko odbiega od opisanej w korespondencji emailowej. Roman skłamał, że posiada dwie żony, sporych rozmiarów kolekcję samochodów oraz kilkucyfrowe konto w banku. Co więcej okazuje się, że niesforny krewniak nieustannie wpada w nowe kłopoty, a jego życie wcale nie jest takie kolorowe.

Roman staje się pierwszym zleceniodawcą protagonisty i powoli zapoznaje go z lokalną siatką przestępców. Rzecz jasna w miarę sukcesywnego zaliczania kolejnych etapów zabawy lista potencjalnych pracodawców wydłuża się. Można się z nimi kontaktować zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem telefonu komórkowego (za jego pomocą uruchamiamy również tryb multiplayer). Istotne jest, że akcja rozwija się w zależności od podejmowanych decyzji i kolejności wykonywania otrzymanych zadań. Pozwala to graczowi wpływać na bieg aktualnych zdarzeń oraz zachęca go do ponownego rozpoczęcia zabawy.

Wykonując konkretną misję należy najpierw przebrnąć przez labirynt poszczególnych ulic, aby dotrzeć do ostatecznego celu, zaznaczonego na mapie miasta. Trasę pokonuje się pieszo, słynnymi żółtymi taksówkami, bądź zdobytym (czyt. skradzionym) pojazdem, wśród których znajdują się m.in. motocykle oraz samochody ciężarowe bądź osobowe. Tradycyjnie w czasie jazdy ma się sposobność słuchania wybranej przez siebie stacji radiowej, emitującej licencjonowane kawałki. Jedną z zaimplementowanych rozgłośni prowadzi Lazlow, znany z wcześniejszych odsłon serii. Po dotarciu na wyznaczone miejsce niejednokrotnie trzeba zmierzyć się z licznymi oponentami – w tym celu można skorzystać z zaoferowanego arsenału broni (m.in. pistolety i różnego rodzaju karabiny).

Miejscem rozgrywki uczyniono wirtualne miasto Liberty City, do złudzenia przypominające Nowy Jork i zawierające typowe dla tej metropolii budowle (m.in. Statua Wolności, Most Brooklyński i Empire State Building). Ową lokację podzielono na pięć dzielnic: Broker (Brooklyn), Algonquin (Manhattan), Dukes (Queens), Bohan (Bronx) i Alderney (New Jersey). Wirtualne środowisko zostało całkowicie zurbanizowane, a rozwinięta sieć dróg i nowoczesna architektura, przedstawiona w sposób nadzwyczaj realistyczny, zachęca do ciągłej eksploracji.

W przygotowaniu dopracowanej i bogatej w szczegóły oprawy wizualnej developerzy wykorzystali silnik RAGE (Rockstar Advanced Game Engine). Dzięki zastosowaniu owej technologii użytkownik obserwuje niesamowitą grę cieni, refleksy świetlne, dym mieszający się z powietrzem i dopieszczoną animację postaci omijających dziury w chodniku, noszących siatki z zakupami czy siedzących na ławkach. Spore wrażenie robią również wschody i zachody słońca, diametralnie wpływające na wygląd i kolorystykę z reguły szarego miasta.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

GTA 5 w 2009?

styczeń 16, 2009 at 7:51 pm (nowosci) (, , , , , , )

Nowa część GTA może pojawić się w sklepach jeszcze w tym roku – sugerują dziennikarze magazynu GameInformer. Rockstar North ponoć już pracuje nad kolejną odsłoną.

Najnowszy numer magazynu GameInformer przyniósł zaskakujące, ale jakże radosne wieści dla sympatyków serii GTA. Jej najnowsza odsłona być może zadebiutuje jeszcze w tym roku! Choć na razie nic nie zostało oficjalnie potwierdzone, oto co ukazało się na łamach amerykańskiego czasopisma:

“Nie mówimy o nowym DLC, albo o komplecie już wydanych DLC. Mówimy o samodzielnej grze. Oczekujemy, że tytuł ten podąży śladami poprzednich odsłon GTA i użyje podtytułu, jak np. GTA: San Andreas itp. Tokio jest pewną możliwością dla osadzenia akcji, jednak żadne szczegóły nie są w tej chwili znane”.

Niewiarygodne? Niekoniecznie. GTA: Vice City pojawiło się w sklepach przecież w rok po premierze GTA III na PS2. A skoro Rockstar North rzekomo pracuje nad tytułem już od pewnego czasu, jego przedświąteczny debiut wydaje się być realny. Czas przyniesie odpowiedź, czy doniesienia te są prawdziwe.

Bezpośredni odnośnik 13 komentarzy

Zemasta za GTA IV

styczeń 14, 2009 at 1:47 pm (Filmiki) (, , , , , )

Zemasta za GTA IV

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Next page »